Okres wakacyjny rozrzuca na naszej drodze różne pokusy, szczególnie te mało zdrowe. Gofry, lody, frytki lub pączki sprzedawane na plaży- wszystko jest przecież dla ludzi, a ja jestem na wakacjach i akurat teraz niczego sobie nie odmówię. Szczególnie, że podczas pory śniadaniowej lub obiadowej w hotelu podają stół ciast i tortów- gdzie można jeść tyle ile zmieścisz. Szczerze? Kusiło!! Czy dałam się skusić? NIE :-)
Wakacyjne Menu
Nawet jeśli jesteś aktywna nie zapominaj o zdrowych przekąskach, a w restauracji wybieraj to co zdrowe.
Na lotnisku- podczas czekania na lot- Łosoś w sosie cytrynowym z ziemniaczkami i warzywami na parze.
Sola w panierce z ryżem, małą ilością frytek i mini sałatką.
Grillowany kurczak z pieczonymi ziemniaczkami i dużą ilością sałatki z serem feta.
Kurczak i sałatka- mmmm moje ulubione danie!
Kurczak, ryba, ziemniaczki i brokuły.
A Między Posiłkami:
Jeśli chcemy zmienić nasze nawyki żywieniowe na zdrowe to musimy być w tym systematyczni i wytrwali. Figura marzeń tylko czeka aż zechcemy po nią sięgnąć i to nie tylko przed okresem wakacyjnym, ale cały rok. Jeśli cały czas będziemy dbali o nasze ciało za rok o tej samej porze nie będziecie musiały wstydzić się swojego ciała lub rozpoczynać rygorystycznej diety, a założenie bikini będzie tylko pretekstem by pochwalić się zadbanym ciałem.
Także- Rozpieszczaj Się Zdrowo!!
Agnes
Wakacje są od tego aby troszkę sobie pofolgować ja bym tam na ciastko się skusiła ;))
OdpowiedzUsuńZmieniłam swoje nawyki żywieniowe nie po to by sobie folgować, a wakacje są od odpoczywania i relaksowania:D a nie od jedzenia wszystkiego co wpadnie w ręce:-) każdy ma inne podejście do zdrowego jedzenia i do życia. Tym bardziej jestem szczęśliwa, że nie zjadłam nic niezdrowego:-)
Usuńja mam to szczęście, że z natury jestem szczupła więc ciasteczko od czasu do czasu mi nie zaszkodzi ;)
UsuńAle i tak uważam na to co jem ;)
ja też z natury jestem szczupła i zawsze byłam- kiedyś mogłam jeść wszystko, po 30. już jest inaczej;-)
Usuńa ja na wakacjach zaciskam pasa i nie folguje sobie, jestem daleko od domu i znajomych przez miesiac wiec to wspanialy czasna diete, zadnych pokus :)
OdpowiedzUsuńi tak trzymaj!! :D
UsuńA jednak można zdrowo na wakacjach :) Bardzo dobre podejście - ROZPIESZCZAJ SIĘ ZDROWO :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czy miałabym tyle silnej woli żeby nie skosztować tego i owego na wakacjach :) ale pracuję nad tym i czekam na dzień kiedy nawet widząc coś nie będzie mnie do tego ciągnęło :)
A wyprowadzam się za niedługo do Niemiec, jakoś za 1,5 miesiąca, razem z Mężem :)
UsuńTwój blog został nominowany do The Versatile Blogger! Zasady znajdziesz na moim blogu :) http://mywolin.blogspot.com/ Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńależ masz silną wolę :D
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie
fashionable-sophie.blogspot.com
nono jestem pełna podziwu, że nie skusiłaś się na ciasteczka ;)
OdpowiedzUsuńgratuluje silnej woli, pozdrawiam ;-)
OdpowiedzUsuńMądre podejście do życia
OdpowiedzUsuńbardzo smacznie wszystko wygląda :P
OdpowiedzUsuńsmacznie i zdrowo:D
UsuńOstatnio różnie u mnie ze zdrową żywnością, ale bardzo cenię dwie pieczenie upieczone na jednym ogniu: czyli smacznie i zdrowo:)
OdpowiedzUsuńTak brzmi główna zasada mojego odżywiania: SMACZNIE I ZDROWO:D
Usuńpodziwiam za silną wolę, ja chyba dałabym się skusić na jakieś ciasteczko :)
OdpowiedzUsuńmamy 2 fasony takich samych sukienek, a Ty wygladasz w nich o niebo lepiej zdolowalam sie :( koncze z fit :)
OdpowiedzUsuńwidziałam Twoje zdjęcie w podobnej sukience i wyglądasz w niej rewelacyjnie, więc nie masz się co dołować:D
Usuńkończę z fit? WHY???? :O:O:O:O:O NOŁ!
nie nie koncze ale nie wygladam dobrze u gory w takich fasonach zwlaszcza w sukienkach na ramiaczkach chudne tylko u gory a dol nadal szeroki i co to za sprawiedliwosc :)
UsuńSprawiedliwości na tym świecie nie ma! :/ i nigdy nie będzie.
Usuńbardzo apetyczne jedzonko, wyglądasz promiennie
OdpowiedzUsuńSuper menu:) Gdy organizm dostanie wszystko czego potrzebuje, to i ciągąty odejdą w siną dal:)
OdpowiedzUsuńSuper menu:) Zdrowe, ale i oko cieszy! Co więcej gdy organizm dostanie wszystko co mu potrzeba, oparcie się tym, co nie jest najzdrowsze, ale pachnie i kusi, nie będzie już takie trudne.
OdpowiedzUsuńświetnie menu ;) też muszę swoje zmienić ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i obserwujemy?
http://petiterobe-noire.blogspot.com/
To prawda, ja na wakacjach(a podrozuje czesto)dosteje totalnego swira i obzeram się, jakbym wczesniej jedzenia na oczy nie widziala;) Moze sie to kiedys zmieni, mhm...
OdpowiedzUsuńhttp://once-upon-a-time-in-paris.blogspot.fr/